Po chwili zastanowienia powiedziałem.
- Będe tęsknić.... A może cię odprowadze?
- Dobrze, będzie mi miło....- Odpowiedziała i po chwili ruszyliśmy. Gdy byliśmy już pod jej domem zapytałem.
- Mam daleko do domu, czy moge u ciebie przenocować?
- Tak oczywiście- Wszedliśmy do środka jej jaskini. Ona zapażyła herbate, a potem razem usiedliśmy.
- Kocham cie!- Uśmiechnołem się- I to chyba bardziej niż myślałem, że kocham Etere. Tylko nie mów jej narazie nic dobrze....?
<Kiara>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz