Poszliśmy nad jezioro, śmialiśmy się i gadaliśmy ze sobą.
- Nie wiedziałam o tym ! - krzyknęła rozbawiona
Następnie skierowaliśmy się w stronę ścieżki.
- Robi się późno, odprowadzę cię - zaproponowałem
Zaprowadziłem Telarę do domu, a potem sam wróciłem do jaskini.
- Hej ! - krzyknąłem radośnie na widok Tashy
- Cześć - powiedziała i przytuliła się do mnie.
Położyliśmy się spać.
< Tasha ? Telara ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz