Poszłam do mojego kuzyna - Mystic. Cały dzień nic nie robiliśmy tylko gadaliśmy o wszystkim co się ostatnio zdarzyło. Na przykład, o zdradach, małżeństwach, itd... Gdy zaczęło się ściemniać, razem poszliśmy do Miko i uścisnęliśmy się po po rodzinnemu, co Miko doskonale zrozumiał, po czym pożegnaliśmy się, i rozeszliśmy do naszych jaskiń.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz