-Czy chcesz zostać moim chłopakiem? - zapytała niepewnie
-ymm... - dodałem - a nie powinniśmy się lepiej poznać?
- Tak... Tak - powiedziała odwracając się z zawstydzenia - może ja już pójdę.
Zauważyłem łze, która spływała jej po policzku, podszedłem i przytuliłem ją do siebie a potem powiedziałem.
- Przepraszam, jesteś bardzo miła- popatrzyłem jej prosto w oczy - Możemy być przyjaciółmi?
< Saveryl ? Co odpowiesz? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz