Popatrzyłam na Miko. Zastanawiałam się co powiedzieć. Po dłuższej chwili, w końcu odezwałam się:
- Dobrze. - Odpowiedziałam bardzo cichutko i odwróciłam się by nie zobaczył mojej powoli spływającej łzy.
Jednak po 5 minutach ponownie spytałam obojętnie i bez zastanowienia:
- Ale może spotkamy się jutro przy Turkusowym Jeziorze?-Zapytałam.
<Miko, co ty na moją propozycję?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
login na howrse: kaka2002 Imię wilka: Pesso Pseudonim: A tylko spróbuj coś wymyślić! Motto: "Nawet gdy wszyscy już w ciebie zwątpili,...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz