- Świetnie ! Zorganizuj miejsca, księdza i gości ! A ja zajmę się całą resztą. - oznajmiła
- Czyli biorę na siebie całą czarną robotę ? - zaśmiałem się
- No cóż ! - mówiąc to odbiegła
Poszedłem do Sillena i Pandory poprosić aby udzielili nam ślubu.
Oczywiście się zgodzili i powiedzieli, że powiedzą watasze o uroczystości.
Więc zostało jeszcze tylko miejsce.
Naglę natknąłem się na piękny tunel za wodospadem.
- To jest właśnie to miejsce ! - powiedziałem do siebie i pobiegłem oznajmić moją decyzję Aishy.
< Aisha ? >
Miejsce ślubu:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz