Cieszyłem się, że wziąłem ślub z tak cudowną waderą.
Poszliśmy do jaskini i zasnęliśmy.
Następnego dnia wybraliśmy się razem na polowanie.
Była piękna pogoda i prawie nie wiał wiatr, przez co było trochę duszno.
Namierzyliśmy się na ofiarę.
Nie wyczuła nas, więc więc zaczęliśmy ją gonić. Po Kilku minutach udalo nam się ją złapać.
Po udanym śniadaniu wybraliśmy się na spacer do...
< Woodnight ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz