Lexi była w ciąży, czyli zostanę ojcem... Chwila, że co?! Spojrzałem na Lexi i zrozumiałem, że nie mogę ją zostawić, a poza tym uświadomiłem sobie jak bardzo ją kocham, i że dla niej postaram się stać z jednego dorosłym i odpowiedzialnym basiorem.
- To cudownie! - krzyknąłem radośnie
Lexi chciała wyjść o własnych siłach, ale ja ją wziąłem na plecy i rzekłem
- Lekarz ci kazał odpoczywać, więc moja pani pozwól, że cię zaniosę
Lexi wybuchła śmiechem na moje słowa i się zgodziła na to. Zamiast iść to wzbiłem się ostrożnie w niebo i pokazałem ukochanej krajobraz watahy z lotu ptaka...
<Lexi??>
środa, 6 maja 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz