Widać, że moja ukochana obudziła się przede mną... Posłałem jej uśmiech i wstałem. Poszliśmy na wspólne polowanie. Udało nam się złapać dorodnego jelenia, którego z apetytem zjedliśmy... Spokojnym krokiem spacerowaliśmy po terenach watahy aż do wieczora. Wracając zapolowaliśmy na dwa zające, a potem spędziliśmy cudowną noc...
*Następnego dnia*
Wstałem wcześniej i poszedłem coś dla nas upolować. Po zdobyciu pożywienia wróciłem do Lexi. Zjedliśmy z apetytem posiłek. Postanowiliśmy odwiedzić siostry Lexi, lecz po drodze rozbolał moją ukochaną brzuch. Zmartwiony tym zabrałem ją do medyka. Po zbadaniu Lexi zaprosił mnie do siebie
- Moje gratulacje! Lexi jest w ciąży!
Byliśmy szczęśliwi słysząc to, więc wziąłem ją na plecy
- Nie powinnaś się przemęczać - rzekłem
Lexi wybuchła śmiechem na me słowa, ale nie protestowała....
<Lexi??>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz