Po pożegnaniu z Tashą udałem się na mały spacer po terenach. Wiedziałem, że Tasha czuje coś Mack'a pomimo tego, że on ją zranił. Ciekawe czy ja znajdę kogoś takiego? Po obejściu wszystkich zakątków watahy wróciłem do jaskini i poszedłem spać.
*Nastepnego dnia*
Obudziłem się wcześniej oraz wyszedłem coś upolować. Po zdobyciu i zjedzeniu posiłku, chciałem udać się do Tashy, ale wpadłem na kogoś.
- Wybacz mi, jestem Elessar - pomogłem wstać wilkowi
- Nic nie szkodzi. Tira - odparła wadere
Uśmiechnąłem się do niej, a ona odwzajemniła to. Wadera była piękna i urocza
- Może dasz się zaprosić na mały spacer? - spytałem
<Tira???>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
login na howrse: kaka2002 Imię wilka: Pesso Pseudonim: A tylko spróbuj coś wymyślić! Motto: "Nawet gdy wszyscy już w ciebie zwątpili,...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz