- Miko, czy coś się stało? Coś powiedziałam nie tak? - Zapytałam gdy wszedł do jaskini.
- Nie, wszystko jest w porządku. - Odparł. Mimo to widziałam, że coś jest nie tak.
- Sądzę, że nie chcesz powiedzieć mi całej prawdy... Może wybierzemy się na rodzinną wycieczkę po terenach watahy? - Spytałam, zmieniając drażniący go temat.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz