Łzy same mi do oczy się cisnęły.
- Mack ja cię też kocham! - krzyknęłam
Basior namiętnie mnie pocałował i nie wypuszczał mnie z ramion swoich
- Więc mi wybaczasz? - spytał nadal mnie tuląc
- Tak, wybaczam ci - odparłam - Chyba czas, żebyś poznał swojego syna - rzekłam
- Tak, muszę nadrobić stracony czas - powiedział i znowu mnie pocałował
<Mack?? Tasha ci wybaczyła>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
login na howrse: kaka2002 Imię wilka: Pesso Pseudonim: A tylko spróbuj coś wymyślić! Motto: "Nawet gdy wszyscy już w ciebie zwątpili,...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz