Wróciliśmy do jaskini. Neh się położyła, a ja poszedłem coś upolować. Schwytałem młodą sarnę i zaniosłem ją do jaskini. Po zjedzonym posiłku ukochana zasnęła, a ja położyłem się koło niej.
Kilka godzin później Neharika obudziła się.
- Cześć śpiochu - powiedziałem żartobliwie i pocałowałem ją w policzek - przejdziemy się ? - ona pokiwała głową.
Spacerowaliśmy po terenach watahy, gdy naglę wpadliśmy na Red'a i Ältaira.
< Neharika ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz