Gdy jej odbicie się znowu pokazało to znowu je rozmyła, a gdy trzeci raz chciała to zrobić powstrzymałem ją.
- Dlaczego to robisz? - spytałem
Zrozumiała o co pytam, ale milczała
- Jesteś piękną waderą i nie masz się czego wstydzić - wyjaśniłem
Wadera spojrzała na mnie ze zdziwieniem i się zarumieniła na moje słowa. Przysiadłem bardzo blisko niej i poprosiłem ją by spojrzała na taflę wody. Widzieliśmy w niej swoje odbicia
- Ja widzę tutaj piękną waderę ze ślicznymi oczkami oraz zwykłego basiora, a ty co widzisz? - spytałem
<Larisa???>
niedziela, 3 maja 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz