wtorek, 5 maja 2015

Od Saorise do Seven

*Następnego dnia*

Poszłam na polowanie. Zauważyłam 2 dzikie sarny, a w sumie jelenia i sarnę. Rzuciłam się sarnie na szyję, ale jeleń biegł w moją stronę i chciał mnie zaatakować. Już obawiałam się najgorszego, gdy nagle usłyszałam głośne wycie. Jeleń uciekł, a ja zdołałam dobić sarnę. Poszłam zobaczyć mojego "wybawiciela". Był to Seven.
- Dziękuję! - wtuliłam się w niego, ale zaraz po tym się odsunęłam - Ymmm... Przepraszam... - zawstydziłam się.

< Seven? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...