sobota, 28 marca 2015

Od Miko do Severyl

Pobiegłem nad klif. Zobaczyłem Severyl. Niechętnie ją uratowałem, ale nie odzywałem się do niej. Sprowadziłem Aqua, a ona ją uleczyła.
Podczas drogi powrotnej ona wlokła się za mną.
- Dziękuje - powiedziała, próbując patrzeć mi w oczy. Ale ja odwróciłem głowę. nie chciałem patrzeć jej w oczy. Była taka głupia skacząc !
- Mogłaś się zabić na oczach dziecka ! Co z ciebie za matka ! - warknąłem przyśpieszając

< Severyl ? >

Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...