Zobaczyłem że śpią więc podszedłem cicho i przytuliłem się do nich.
Kiedy Rose się obudziła rzuciła mi mordercze spojrzenie i rozkazała żebym odszedł.
- Nie odejdę - powiedziałem wykorzystując sytuację
- Nienawidzę cię ! - warknęła wadera
Pocałowałem ją w policzek i poszedłe. Za synem.
< Rose ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz