Po śniadaniu z Miko i jego braćmi, postanowiłam się przejść. Wybrałam się na kolorowe pole. Jeszcze nigdy tam nie byłam, więc ponownie byłam zaskoczona pięknem przyrody. Wtedy daleko odemnie zobaczyłam Amber z Arią. Poszłam w ich kierunku. Zawołałam: Cześć Amber!
<Amber, co odpowiesz?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz