Po tym co powiedziałam Miko, postanowiłam przybrać postać orła i polecieć za nim. W połowie drogi miałam dziwne wrażenie, że coś jest nie tak. Jednak się tym zbytnio nie przejęłam.
W końcu dotarliśmy na miejsce. Podsłuchałam cały dialog w moim ulubionym miejscu - w krzakach (ale już w postaci wilka).
Byłam zaskoczona zachowaniem Miko. Mile pokazał, że mu na mnie zależy.
- Przepraszam - powiedziałam zawstydzona.
- Nic nie szkodzi - rzekł.
< Miko? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
login na howrse: kaka2002 Imię wilka: Pesso Pseudonim: A tylko spróbuj coś wymyślić! Motto: "Nawet gdy wszyscy już w ciebie zwątpili,...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz