Zaskoczył mnie tym pocałunkiem.
- Wybaczysz mi? - spytał
Spojrzałam ma niego
- Nie wierzę ci - warknęłam
Mack był zdezorientowany, ale nie dawał za wygraną.
- Nie wierzę w ani jedno twoje słowo Mack. Nie zbliżaj się do mnie i Shiryu. Nie potrzebujemy cię- rzekłam
- Ja mam syna? - spytał
- Miałeś! Gdyż mu powiedziałam, że nie żyjesz - warknęłam
<Mack?>
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...