niedziela, 3 maja 2015

Od Saorise do Zayn'a

- To kontynuujemy naszą wycieczkę? - zapytałam.
- Dobrze. - odpowiedziała basior. Włóczyliśmy się 3 godziny. Nagle zaczęłam się trząść. Nie z zimna. Zrozumiałam o co chodzi. 
- Wszystko dobrze, Sao? - zapytał Zyan.
- T-Tak... - ledwo wypowiedziałam i zemdlałam. Wiedziałam bardzo dobrze, dlaczego tak się stało, Obudziłam się
- Żyjesz?! - krzyknął basior.
- Tak. - lekko, nawet niewidocznie uśmiechnęłam się. W jednej chwili poczułam okropny ból w klatce piersiowej, ledwo oddychałam. zamknęłam oczy - To chyba koniec - powiedziałam do Zyana cicho i ponownie straciłam przytomność.

< Zyan? Co tam? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...