Energy odprowadził mnie do jaskini i umówiliśmy się na spotkanie. Pod czas dzisiejszego spotkania pozwoliłam by demon, którego mam w sobie wziął górę i tego żałowałam. Szybko usnęłam i tak samo szybko się obudziłam. Ruszyłam spokojnym krokiem w celu upolowania czegoś do jedzenia. Upatrzyłam młodą sarnę i rzuciłam się na nią, ale zamiast złapać ją poczułam jak na kogoś wpadam. Gdy spojrzałam na wilka okazał się nim być Energy, który też wydawał siè zdziwiony tą sytuacją
- Jakie powitanie - powiedziałam
A Energy znowu zobaczył błysk w moim oku i się uśmiechnął
<Energy??>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz