Ten potwór był wielki, ale nie chciał mnie zabić. Chyba był przyjaźnie nastawiony.
Zdziwiło mnie to, bo wyglądał strasznie.
Gdy przyszliśmy do jego jaskini usiadłem spokojnie i śledziłem go wzrokiem.
- Jak cię zwą ? - zapytał obcy
- Red Moon - odpowiedziałem pewnie
- A więc Red Moon. Co robiłeś na terenach Lasu Cieni ? - zadał kolejne tajemnicze pytanie
- Przysłała nas tu szamanka Anisha. Mój brat miał odkryć tajemniczą moc - wyznałem szczerze
Stwór zamyślił się.
Naglę do jaskini wbiegł mój brat.
Naskoczył na bestię, ale widziałem że sobie nie radzi, więc mu pomogłem.
Gdy zabiliśmy bestię wróciliśmy do domu.
Podczas powrotu Ältair opowiedział mi o swoim naszyjniku.
< Ältair ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz