Zwijałam się z bólu. Kiedy Miko to zobaczył pobiegł gdzieś. Po chwili okazało się, że to był tylko niegrozny skurzcz.
Wstałam. Wtedy wrócił Miko.
To jeszcze nie teraz? - zapytał
Jeszcze nie. - zauważyłam, że mu ulżyło
To może powiesz mi dlaczego tak nagle wpadłeś do mojego pokoju. Tam w jaskini?
< Miko, o co Ci chodziło? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz