Bardzo jej współczułam.
Naglę zza drzew wyszedł Moon.
Nie zwracał uwagi na to że stoję w pobliżu.
- Rose ! Co ty tu robisz ?! Miałaś iść do domu - warknął basior
- Spaceruje z Severyl. Nie widzisz ?! - zapytała retorycznie
Wystawił kły w stronę Rose.
- Severyl ty lepiej już idź ! - krzyknęła wadera
< Rose ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz