- Może odłożymy "to" na wieczór? - Stwierdziłam.
- Skoro nalegasz... - Powiedział basior.
Poszliśmy na polowanie, gdyż zgłodniałam. Upatrzyliśmy parkę króliczków, ale gdy z ich norki "wykicała" trójka maluchów - odpuściliśmy sobie śniadanie.
< Assuva? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz