- Jasne... Ale obiecuj, że nie zwiejesz - powiedziałam z uśmiechem
- Ok - odpowiedział spokojnie
- Mam narzeczonego, Miko i z nim córkę - Ametyst
- Czyli my nie powinniśmy... - Nie zdążył powiedzieć, ponieważ mu przerwałam
- Nie, my przecież nic takiego nie robimy. Prawda? - Spytałam
< Lander, do czego to doprowadzi? >
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...