Zrobiło mi się żal Sao, więc ją przytuliłem.
Nagle zamarłem całą sytuację bacznie obserwowała Rose. Teraz wbijała we mnie mordercze spojrzenie. Szybko oderwałem się od Saorisy i podbiegłem do Rose zostawiając ją.
- To nie było to ci myślisz ! - rzekłem nerwowym tonem
- Tak ?! To co ?! Bierzesz przykład z Aqua i obściskujesz się z jakąś inną waderą ! Odpuść sobie te głupie gatki ! - dodała wściekła, ale potem zposmutniała - Ale myślałam, że jesteś inny - powiedziała patrząc mi się prosto w oczy, zdołałem tylko ujrzeć łze, która spływała jej po policzku, a potem odbiegła. Stałem kilka minut w ciszy.
Potem odwróciłem się do Saorisy.
- I co zrobiłaś ?! Teraz mnie nie nawidzi !!! - warknąłem wściekły.
< Saorisa ? Rose ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz