Gdy zobaczyłem Moon'a z tą waderą byłam rozdarta. Myślałam że on jest inny !
Nie chciałam wracać do domu.Jeszce by mnie Tasha zobaczyła !
Poszłam na Polane Pełni Księżyca. Było tam tak pięknie.
Leżałam dość długo.
słyszałam kroki za mną, gdy się odwróciłam zobaczyłam Mack'a.
- Mogę si przysiąść - zapytał, a ja pokiwałam twierdząco głową.
Rozmawialiśmy telepatycznie, aby nikt nas nie usłyszał.
Chichraliśmy się. Byłam dumna z tego, że mam takiego przyjaciela, choć wiedziałam że w przeszłości Mack był we mnie zakochany. Ne podrywałam go, nie mogłabym zrobić tego Tashy.
< Mack ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz