wtorek, 24 marca 2015

Od Saorise do Moon

Stanęłam, byłem smutna, łza pleciała mi z oka... Przykryłam moją twarz grzywką:
- Przepraszam... Nie lubię o tym mówić. - Trochę się uspokoiłam, ale poczułem,że mogę mu zaufać.
- Mi możesz powiedzieć. - odpowiedział Moon
- To jest trudne... Moja matka powiedziała, że jestem słaba i nigdy nic mi nie wyjdzie, ojciec zmarł, a ojczym zawsze mnie wyzywał i mnie bił... Wychowałam się... Sama - w tym momencie rozpłakałam się...

<Moon?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...