- Nie wiedzialam ze nawet nie moge mieć przyjaciela! - Mówiłam do siebie, rozpłakałam sie do sedna, siedziałam, potem poszłam na polane pełni księżyca
- Kim jesteś? - Kolejna osoba która mnie wystraszyła
- Moon Li.. - Przerwał błysk mojego naszyjnika, Jakiś bóg ma problem . - Moone, miło mi cie poznać , - Powiedziałam i na znak przyjaźni dotkknełam go łapą
- Witaj Zeus, -
- Witaj Moon Light, Afrodyta płacze i wszystkie związki na ziemi sie rozpadają
- Afrodyta, 4 raz w tym roku - Warknełam
- Witaj Afrodyto - Udałam uśmiech i wesoły ton
- W-w-w-itaj M-o-o-nn-e - Powiedziała przez łzy
- Co sie stało?-
- Bóg słońca zerwał - Powiedziała
- Ja ci pomoge - Powiedziałjakiś Basior ,
- Jestem Dead,
- Eee.. Jak sie tu dostałeś? - Spytałam
- Naszyjnik - Pokazał swój naszyjnik
<< Dead?>>
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...