Czekaliśmy na Arię w jaskini. Nagle weszła z Deathre. Arii była smutna, podbiegłam do niej i przytuliłam mocno. zaczęła płakać.
- Co się stało? -spytałam zmartwiona.
- Pokłóciłam się z Simonem. -odpowiedziała.
- Co takiego zrobił?
- Jestem....na niego zła, że porównał mnie do innych wader, które są zazdrosne i obrażają się za byle co. -dodała odchodząc ode mnie.
- To ja już pójdę -powiedział wadera, z którą przyszła Aria.
- Dobrze, dziękuję. -powiedziałam do wadery i dodałam do Arii- chodź. Musisz odpocząć.
< Ariia ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz