Popatrzyłem się jej kpiąco w oczy i odwróciłem się.
Poszedłem na spacer nad piękny wodospad.
Nie byłem już zrospaczony, bardziej rozwścieczony, a w środku serca rozdarty.
Zresztą ! Szybko pobiegłem do jaskini. Podarłem kartkę, którą mi zostawiła i odszedłem.
Nigdy już nie uwieżę w miłość ! NIGDY !!!!!!!
< Woodnight ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz