Ropłakałam się. Nie rozumiem, dlaczego nikt mi nie chce pomóc... Zobaczyłam Sillena.
- Co się stało? - Zapytał. - Dlaczego płaczesz?
- Ty też za chwilę uciekniesz? - Spytałam z płaczem.
- Ale czemu?
- Ares ze mną zerwał, a Pandora nie chce mi pomóc, a w dodatku uciekła... - Znowu się rozkleiłam.
< Sillen, Pandora, Ares? >
czwartek, 16 kwietnia 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz