- Rozumiem, więc chodźmy! Może każdy z nas zaadoptuje jakiegoś szczeniaka? - spytałem radosny
Wadera przystała na moją propozycje. Po godzinie znaleźliśmy się w ośrodku adopcyjnym. Każdy z nad rozejrzał się i pokogliśmy wilkom, które zajmowały sie tym ośrodkiem. Przy okazji każdy z nas szukał dla siebie szczeniaka. Udało mi się znaleźć maluszka. Miała na imię Sumiko i była słodka. Porozmawialiśmy i spędziliśmy ze sobą dość dużą ilość czasu i poczułem, że jesteśmy do siebie stworzeni, w sensie, że chciałbym mieć taką córkę.
Zgłosiłem to Trii i Pandorze, że adoptuje Sumiko. Była słodka i już moja jako moja córka. Cieszyłem się jak szalony
- A ty Trii, adoptujesz jakiegoś szczeniaka??
<Tria???>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz