Mogłem też nie pytać oto. Przytuliłem ją i jak na razie nie wypuszczałem ją z ramion, a ona wtuliła się we mnie i tak trwaliśmy z dobre kilka minut. Nie przeszkadzało nam to. Tria była piękną waderą i niezwykle miła. Zauważyłem pięknego kwiata i włożyłem go za jej ucho, mówiąc :
- Piękny kwiat dla pięknej wadery
<Tria???Wybacz, że takie krótkie>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz