Kiedy basior dał mi kwiat, lekko się zarumieniłam i nie wiedziałam co mu odpowiedzieć.
- Dziękuję -powiedziałam po chwili namysłu. Dopiero teraz zauważyłam, że Elessar jest tak bardzo przystojny. Mimowolnie uśmiechnęłam się.- Będę musiała już wracać, brat będzie się niepokoił. -Żałowałam, że to powiedziałam, ale Assuva naprawdę będzie się martwił. Nie chciałam, aby się zamartwiał.
- Dobrze...może mógłbym Cię odprowadzić? -spytał wilk.
- Tak. -powiedziałam zadowolona, bez namysłu. I poszliśmy w stronę mojej jaskini.
< Elessar ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz