Nie rozumiem dlaczego, tak chce. Jest przecież dorosła i to jej życie, i to ona decyduje z kim chce być, a rodzina nie powinna się wściekać.
- Tria, rozumiem, ale jestes dorosła i masz prawo decydować sama, gdyż nikt nawet rodzina nie ma prawa zabraniac ci miłości, bezwzględu na czas znania się, gdyż miłość jest ślepą i nigdy nie służa sercu, ale jeśli nie chcesz to zrozumiem. Tak mi moja ciotka tłumaczyła - wyjaśniłem
Wadera się przekonała do tego, co powiedziałem, ale chciała jeden dzień poczekać jeszcze. Pocałowałem ją, a ona odwzajemniła to. Spacerowaliśmy po całych terenach watahy, gdy coś wyczułem i to niepokojącego.
-Tria stań za mną - rzekłem
- C-Co się stało? - spytała lekko wystraszona
Po chwili ten dziwny zapach znikł, ale ja nadal byłem czujny. Wytłumaczyłem wszystko Trii. Poszliśmy na Polanę Pełni Księżyca i tam siedzieliśmy aż do późnego wieczora. Leżeliśmy do siebie przytuleni i wpatrywaliśmy się w niebo. Nagle Tria zasnęła, a ja nie miałem serca, by ją obudzić. Po chwili i ja zasnąłem, ale ten sen był na czujkach.
* Następnego dnia*
Obudziłem się wcześniej od Trii, ale ona zaraz po mnie wstała. Miała piękny uśmiech na twarzy, ale widać, że zmartwiło ją to, że nie wróciła wcześniej
- Przepraszam, to moja wina - powiedziałem z wyrzutem
Wadera się do mnie przytuliła i pocałowała mnie.
- To nie twoja wina. Co się stało to się nie odstaje - odparła
Wróciliśmy pod jej jaskinię i opowiedziała wszystko swojej siostrze, którą zastaliśmy. Złożyła nam gratulacje i życzyła szczęścia na tej drodze. Tria była zadowolona z tego powodu, że siostra zrozumiała ją. Poszliśmy się przejść
- Nie było aż tak źle? - spytałem
Wadera skinęła głową na znak zgody. Nie chciałem, żeby tak wyszło, ale szczęście, że od wczoraj nie było jej brata, a jej siostra była wyrozumiała i obiecała nikomu nie mówić o tym.
- Masz kochaną siostrę - rzekłem wspominając moje dzieciństwo
Wadera chyba poczuła uczucie zazdrości, o to co powiedziałem.
- Podoba ci sie ona? - spytała
- Kocham tylko ciebie, ale porównując twoje rodzeństwo do mojego to ty masz kochające rodzeństwo niż ja miałem - wyjaśniłem
<Tria???>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz