Czekaliśmy na odpowiedź ze strony Angel, która długo myślała o tym.
- Będziecie mieć czwórkę szczeniąt: dwa basiory i dwie wadery - odparła wyrocznia
Ucieszyliśmy się z tego powodu. Mack opiekował się mną. Spotkaliśmy Shiryu, któremu powiedzieliśmy o tym. Był zaskoczony tą informacją, ale złożył gratulacje nam. Mack nie opuszczał mnie na krok.
<Mack????>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz