Szkoda, że Tria musiała już iść, ale ją odprowadziłem pod samą jaskinię.
- Może spotkamy się jutro? - zaproponowałem
- Pewnie! - krzyknęła radośnie
Nagle z jaskini wyszedł jej brat, a potem siostra.
- Tria, kto to jest? - spytał
- To jest Elessar, mój przyjaciel. Elessar to jest Assuva i Assiva. - przedstawiła nas sobie
- Miło mi was poznać - odparłem - Tria to do jutra - mówiąc to dałem jej buziaka w policzek i odszedłem
<Tria???>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz