Chwile myślałam co odpowiedzieć Voodoo. Potem usłyszałam warczenie i to nie było warczenie Voodoo tylko kogoś obcego. Razem z Voodoo odwróciliśmy się i zobaczyliśmy obcą wadere. Voodoo się mnie spytał:
- Zostaniesz moją dziewczyną czy nie?
- Zostane!- Powiedziałam i zaczęłam warczeć po chwili ta wadera przestała warczeć i szyderczo się uśmiechnęła.
<Diana>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
,, Nie zawsze smutek poznasz po twarzy, gdy z oczu łzy się poleją. Bo czasem w sercu łamie się życie, a jednak usta się śmieją. '...
-
- Ymm... Tak ... - odparłam nieco zakłopotana, potem pobiegłam do domu i powiedziałam Aresowi o zaproszeniu. Spojrzałam się na niego z wyrzu...
-
- Asteg - zaczęłam niepewnie - Tak ? - Wiem że mamy szczeniaka teraz siebie, ale ja nie potrafi przestać kochać Miko. Rozpłakałam się < A...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz