A ja ciągle o czymś paplałam.
- Nie mogę się doczekać, aż ujrzę ją bawiącą się na polanie, albo kąpiącą się w Jeziorze Zabawy - zaśmiałam się na myśl o tym chwilach
Mystic westchnął i przytaknął niechętnie.
- Jak nie chcesz to mnie nie słuchaj ! - warknęłam i pobiegłam w stronę lasu
Usiadłam pod drzewem wpatrzona w niebo.
Zaczęło się ściemniać, więc poszłam przenocować u Meridy, ona mnie zrozumiała.
< Mystic ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz