Poszliśmy na skałe. Pixi i Luna poszły się bawić z maluchami.
- Co u was?- Zapytałam Pandore i Sill'a.
- Dobrze- Odpowiedział Sill.
- To fajnie- Powiedziałam.
- Podobno Voodoo cie przeprosił, to prawda tak?- Zapytała Pandoro.
- Tak to prawda... A skąd to wiesz?
- Był u mnie chwile po tobie.- Odpowiedziała spokojnie.
- Aha... a coś jeszcze mówił?- zapytałam.
<Pandoro, chwilowy brak weny przepraszam>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz