- N-Nie - odparłam przerażona
Mack mnie przytulił i pomógł mi wstać. Byłam przerażona tym, co się stało
- Wracajmy do domu - powiedział łagodnie
Zgodziłam się, więc spokojnym krokiem szliśmy do domu. Po drodze się uspokoiłam, ale ta sytuacja nie dawała mi spokoju. Gdy doszliśmy do domu, postanowiłam się podzielić moimi wątpliwościami z Mack'iem
- Co o tym sądzisz? Co ten Hiron ma wspólnego z Zeusem? - spytałam
- Nie mam zielonego pojęcia - odparł
Chciałam mu zadać jeszcze jedno pytanie m.in to : " Kochasz mnie?" , ale mu odpuściłam, bo był zdenerwowany tą sytuacją.. Miałam nadzieję nie spotkać już tego Hirona....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz