Miko znowu gdzieś poszedł. Coraz bardziej obawiam się, żem wybierze Meridę. Tylko Ametyst trzyma go przy mnie... Gdyby jej nie było na pewno dawno temu by już odszedł... - W tej chwili przysunęłam się do niej, mocno przytuliłam i dałam buziaka.
Kocham Cię mamusiu. - Powiedziała.
Ja Ciebie też córciu, ja Ciebie też...
< Miko? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
,, Nie zawsze smutek poznasz po twarzy, gdy z oczu łzy się poleją. Bo czasem w sercu łamie się życie, a jednak usta się śmieją. '...
-
- Ymm... Tak ... - odparłam nieco zakłopotana, potem pobiegłam do domu i powiedziałam Aresowi o zaproszeniu. Spojrzałam się na niego z wyrzu...
-
- Asteg - zaczęłam niepewnie - Tak ? - Wiem że mamy szczeniaka teraz siebie, ale ja nie potrafi przestać kochać Miko. Rozpłakałam się < A...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz