Moj syn już dorósł, a ja zostałam sama. Nie wiedziałam co robić. Nie wiem czemu, ale przypomniał mi się Mack, ale dlaczego? To zwykły klamczuch i egoista, którego nie powinnam nigdy w życiu spotkać, a Elessar był inny, czułam to, ale chyba nadal czułam cos do Mack'a, ale czy na pewno? Czułam się zagubiona w tym. Postanowiłam odwiedzić Angel, która mi pomoże. Po znalezieniu jej i opowiedzeniu o moim, kłopocie czekałam co rzeknie.
<Angel??>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
,, Nie zawsze smutek poznasz po twarzy, gdy z oczu łzy się poleją. Bo czasem w sercu łamie się życie, a jednak usta się śmieją. '...
-
- Ymm... Tak ... - odparłam nieco zakłopotana, potem pobiegłam do domu i powiedziałam Aresowi o zaproszeniu. Spojrzałam się na niego z wyrzu...
-
- Asteg - zaczęłam niepewnie - Tak ? - Wiem że mamy szczeniaka teraz siebie, ale ja nie potrafi przestać kochać Miko. Rozpłakałam się < A...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz