- Tak rzeczywiście jest tu bardzo pięknie - wyznałem - Nie zwracam uwagi na ogień. Mógłbym pływać w lawie.
- To pokaż - wyzwała mnie wadera.
- Dobrze - mówiąc to wziąłem rozbieg i wskoczyłem do wulkanu. Pływałem w nim jak w wodzie. Po kilku minutach wyszedłem
- Widzisz - rzekłem z bladym uśmiechem
< Woodnight ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
,, Nie zawsze smutek poznasz po twarzy, gdy z oczu łzy się poleją. Bo czasem w sercu łamie się życie, a jednak usta się śmieją. '...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
- Ymm... Tak ... - odparłam nieco zakłopotana, potem pobiegłam do domu i powiedziałam Aresowi o zaproszeniu. Spojrzałam się na niego z wyrzu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz