Wybrałam się z Miko do jego jaskini. Długo szliśmy. Gdy weszliśmy do jaskini oniemiałam. Cała była pokryta kryształami. Oprowadzał mnie po niej przez cały dzień. Po zachodzie słońca, poprosił, aby bracia zostawili nas na dłuższy czas.
Położyliśmy się spać. Na następny dzień dowiedziałam się, że jestem w ciąży. To była wspaniała nowina dla Miko. Pocałował mnie, i przytulił z całej siły.
Postanowiliśmy powiedzieć o tym alfom, jednak zdecydowaliśmy odłożyć to na inny dzień. Teraz trzeba było przygotować się do narodzin szczeniaczka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
,, Nie zawsze smutek poznasz po twarzy, gdy z oczu łzy się poleją. Bo czasem w sercu łamie się życie, a jednak usta się śmieją. '...
-
- Ymm... Tak ... - odparłam nieco zakłopotana, potem pobiegłam do domu i powiedziałam Aresowi o zaproszeniu. Spojrzałam się na niego z wyrzu...
-
- Asteg - zaczęłam niepewnie - Tak ? - Wiem że mamy szczeniaka teraz siebie, ale ja nie potrafi przestać kochać Miko. Rozpłakałam się < A...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz