Dzień był piękny, słoneczny. Ptaszki śpiewały, lekki wietrzyk poruszał listkami, szczeniaki się bawiły, ale zaraz, zaraz.... Przecież ja zupełnie nikogo nie znam! O bosze... No to wybrałam się na "polowanie". Już po 7 minutach zauważyłam basiora. U lala. Niezły. Ta grzywka, te skrzydła... Och nie rozczulaj się Yuko! Podeszłam do niego, i jakbyśmy znali się co najmniej z kilka lat, zagadałam
- Heej! - Uśmiechnęłam się zalotnie - Jestem Kiiyuko, ale możesz mi mówić Yuko! - powiedziałam i podałam basiorowi łapę. Czekałam jak zareaguje...
< Alex? Yuko już ma kogoś na oku! ^^ XD >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
,, Nie zawsze smutek poznasz po twarzy, gdy z oczu łzy się poleją. Bo czasem w sercu łamie się życie, a jednak usta się śmieją. '...
-
- Ymm... Tak ... - odparłam nieco zakłopotana, potem pobiegłam do domu i powiedziałam Aresowi o zaproszeniu. Spojrzałam się na niego z wyrzu...
-
- Asteg - zaczęłam niepewnie - Tak ? - Wiem że mamy szczeniaka teraz siebie, ale ja nie potrafi przestać kochać Miko. Rozpłakałam się < A...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz