- Zrobiłem te naszyjniki z prawdziwych gwiazd i one symbolizują naszą wieczną miłość. Nazwałem je Gwiazdami Wieczornymi - rzekłem
niedziela, 17 maja 2015
Od Picallo do Jesse
Po tym jak wygoniłem Jesse z jaskini zacząłem pracować. Chciałem jej coś podarować, coś własnej roboty! Podczas wesela widziałem jak dwie gwiazdy spadły na Polanę Pełni Księżyca, więc tam pobiegłem. Znalazłem je! Sprawdziłem czy nie są uszkodzone, ale nie były! Na ziemi narysowałem kształt naszyjnika i zabrałem się do roboty. Ciężko pracowałem nad nimi, a moje wysiłki zajęły mi czas do wieczora, ale byłem zadowolony z siebie. Co prawda z gwiazd nic nie zostało, bo na początku mi nie wychodziło, ale pod koniec mi wyszło idealne naszyjniki. Zaniosłem je do naszej jaskini, następnie poszedłem po kwiaty, które ładnie ułożyłem. A teraz zostało już tylko znaleźć Jesse. Znalazłem ją jak rozmawiała z Scarem. Przeprosiłem go i porwałem moją żonę.Gdy doszliśmy do jaskini poprosiłem by zamknęła oczy. Gdy weszliśmy i otworzyła była zachwycona widokiem.. Nałożyłem jej naszyjnik, a potem ona mi.
- Zrobiłem te naszyjniki z prawdziwych gwiazd i one symbolizują naszą wieczną miłość. Nazwałem je Gwiazdami Wieczornymi - rzekłem
<Jesse???>
Tak wyglądały nasze naszyjnik:
- Zrobiłem te naszyjniki z prawdziwych gwiazd i one symbolizują naszą wieczną miłość. Nazwałem je Gwiazdami Wieczornymi - rzekłem
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz